mężczyzna z kwiatami

No kup jej w końcu te kwiaty!

Lubię kwiaty. Lubię je dostawać bez okazji. Fora internetowe mówią, że nie jestem jedyna. Kobiety zamiast szukać sedna egzystencji, szukają odpowiedzi i wskazówek, co zrobić, by ich facet wpadł na to, że tęskny wzrok jakim obrzucają kwiaciarnię, nie jest ani trochę przypadkowy. Skąd ta kobieca fanaberia i ponadprzeciętne zainteresowanie roślinami? Czy warto jej ulegać?

Przeczytaj…

milosc

Do diabła z tymi motylami!

Wszyscy tylko o miłości, stadach latających motyli, czerwonych, bijących w rytm miłosnych ballad, serduszkach. Walentynkowy komercyjny szajs coraz bliżej. Nadchodzi miłość mierzona ilością czerwonych gadżetów. Serca bijące w rytmie romantycznych kolacji, tłumów w restauracjach i licznej gawiedzi na 50 twarzach jakiegoś Grey’a, którego każda twarz jest tak samo przewidywalna i nudna.

Przeczytaj…

platnetresci

Ile zapłacisz za dobry artykuł w Internecie?

Treści w Internecie są za darmo, często wydają się bezpańskie i do zapożyczenia. Nie należą do nikogo – własność wspólna, która choć niczyja, należy się wszystkim. Dlatego z taką niechęcią przyjmujemy każdą formę wprowadzenia płatności za kontent. Bo dostępny w Internecie, z założenia jest mniej wart.

Przeczytaj…

seebloggers

See Bloggers, czyli duża dawka endorfin i inspiracji

Kiedy ktoś mnie pyta, czy jestem szczęśliwa, najczęściej mówię, że… bywam. To temat na inny tekst i na inną okazję. Szczęście to jednak dla mnie nie jest stan ciągły, leniwie mijające godziny, prowadzące często donikąd. To emocje. Beztroski śmiech. Momenty, gdy nie myślisz o niczym, a w głowie masz wszystko. Gdy nic ci przez chwilę nie ciąży na duszy. Gdy po prostu żyjesz tą intensywnością, która sprawia, że to wszystko ma sens. I takie chwile przeżywam, gdy mam okazję być z ludźmi, którzy mnie inspirują. Na See Bloggers było ich mnóstwo.

Przeczytaj…

totwojawina

To Twoja wina!

Najłatwiej porażkę zwalić na kogoś innego. To czyjaś wina, że nam się coś nie udało. Ogólnonarodowy spisek przeciwko naszemu sukcesowi. Dostrzegając jednak winę w sobie, możesz wyciągnąć wnioski i następnym razem osiągniesz zakładany cel. Tylko musisz przyznać się, że zawaliłeś. Ty. Nikt inny.  Przeczytaj…

dialog

Nie zgadzasz się? Zabierz swoje zabawki i wyjdź!

Różne są typy blogerów i modele blogowania, łączy nas jednak jedno. Nikt nie pisze dla siebie, nawet jeśli tak twierdzi. Bo dla siebie to można pisać do szuflady albo na zahasłowanym skrawku internetu, gdzie nikt obcy nie ma wstępu. Piszemy, bo chcemy być czytani. Tylko nie zawsze jesteśmy gotowi na to, by spotkać się z czytelnikiem, który myśli inaczej.

Przeczytaj…

studia

I po co ci te studia?

Jeśli studiujesz jeden z humanistycznych, obleganych kierunków i myślisz, że rynek pracy czeka z otwartymi ramionami, to nic bardziej mylnego. Studia – kiedyś synonim prestiżu, kultury wyższej i świetlanej przyszłości. Dziś ich wartość się zdewaluowała, bo może je skończyć każdy. Pracodawca wymaga doświadczenia, a nie wykazu zajęć teoretycznych i obrony pracy magisterskiej na pięć. Czy więc warto jeszcze w ogóle studiować?

Przeczytaj…