dialog

Nie zgadzasz się? Zabierz swoje zabawki i wyjdź!

Różne są typy blogerów i modele blogowania, łączy nas jednak jedno. Nikt nie pisze dla siebie, nawet jeśli tak twierdzi. Bo dla siebie to można pisać do szuflady albo na zahasłowanym skrawku internetu, gdzie nikt obcy nie ma wstępu. Piszemy, bo chcemy być czytani. Tylko nie zawsze jesteśmy gotowi na to, by spotkać się z czytelnikiem, który myśli inaczej.

Przeczytaj…

studia

I po co ci te studia?

Jeśli studiujesz jeden z humanistycznych, obleganych kierunków i myślisz, że rynek pracy czeka z otwartymi ramionami, to nic bardziej mylnego. Studia – kiedyś synonim prestiżu, kultury wyższej i świetlanej przyszłości. Dziś ich wartość się zdewaluowała, bo może je skończyć każdy. Pracodawca wymaga doświadczenia, a nie wykazu zajęć teoretycznych i obrony pracy magisterskiej na pięć. Czy więc warto jeszcze w ogóle studiować?

Przeczytaj…

twitter2

Nie taki Twitter straszny jak go malują

Jedni go kochają, inni nawet pomimo chęci, nie potrafią ani kochać, ani tym bardziej zrozumieć. Marki często trzymają się od niego z daleka. Bo na Twitterze trzeba mieć charakter, coś sensownego do powiedzenia i najważniejsze: często nie ma czasu na zastanowienie i wielogodzinne konsultacje. Twitter żyje tu i teraz. Czy warto być jego częścią?

Przeczytaj…