twitter2

Nie taki Twitter straszny jak go malują

Jedni go kochają, inni nawet pomimo chęci, nie potrafią ani kochać, ani tym bardziej zrozumieć. Marki często trzymają się od niego z daleka. Bo na Twitterze trzeba mieć charakter, coś sensownego do powiedzenia i najważniejsze: często nie ma czasu na zastanowienie i wielogodzinne konsultacje. Twitter żyje tu i teraz. Czy warto być jego częścią?

Przeczytaj…

marzenia

A czy Ty umiesz naprawdę żyć?

Wyobraź sobie taką jedną, jedyną rzecz, jaką możesz zrobić, zanim Twoje życie dobiegnie do napisu „the end”. Jedno marzenie, które po prostu musi się spełnić. Jedna prośba. Nic więcej. Twoje pragnienia i wszystkie plany po prostu zredukuj do tego jednego najważniejszego. Tego, bez którego nie wyobrażasz sobie przeżyć swojego życia. Wtedy zrozumiesz, co jest dla Ciebie najważniejsze. I może nauczysz się stawiać wszystko na jedną kartę.

Przeczytaj…

czwartek_social_media

„Flirtuj, Marko!” – jak uwieść klientów w social mediach?

Na pewno każdy z Was flirtował. Taka to przyjemna czynność, zwiększająca produkcję endorfin i powodująca najczęściej pojawienie się niekontrolowanego banana na twarzy. A czy flirtowaliście kiedyś z marką? Albo próbowaliście uwieść klientów? Czy komunikacja w social mediach potrafi wywołać podobne emocje, co flirt? Poznajcie 5 zasad dobrego flirtu! ;)

Przeczytaj…

Czas

#BlogDay2014 Piszcie, czytajcie, blogujcie

Jest dzień bloga. Mojego, Twojego. Tych naszych. Tych, które nigdy nie powstały. I nie powstaną. Tych, które są i straszą jednym wpisem. Hello World! Witaj świecie, w którym mnie nie ma. Ale chciałem być. Tych, które odeszły pod klawiszem delete. Tych, które kurzą się pod zapomnianym loginem. Tych, które liczą dni od epilogu. Rozdział zamknięty. Jest dzień bloga, więc napiszę inaczej. O nim. Bo chcę.
Przeczytaj…

jedzjablka3a

Drugie życie polskiego jabłka

Na wieść o tym, że od sierpnia Rosja nakłada embargo na niektóre z polskich warzyw i owoców, Internet dosłownie zwariował na punkcie polskich jabłek. Jabłko zostało głównym bohaterem akcji przeciwko Putinowi. W końcu okrągłe, smaczne i z genealogią sięgającą samego raju. Inicjatywa ta pokazuje, że Polacy potrafią się solidaryzować ze sobą. Przynajmniej wirtualnie. Jak wyglądają liczby i czy wszystkim te nasze polskie jabłka w Internecie smakują?

Przeczytaj…